Strony

sobota, 15 września 2012

Przeszłość


Mam aparat!
Mam też urlop. Połowa już za mną. Niestety ;)
Jakoś mam wrażenie, że ten urlop to powrót do korzeni. Do przeszłości.
Niespodziewane spotkania z osobami od lat niewidzianymi.
Nieoczekiwane rozmowy z osobami najmniej o takowe podejrzanymi.
Planowane spotkanie z typu tych, których nikt nie chciałby mieć. Te bardzo trudne. 


 
Szwendanie się po mieście z racji jego święta. Winobranie. Nie przepadam za nim, mimo, że przyciąga tłumy. A może właśnie dlatego. Jednak w tym roku zabrakło mi tego cholernego aparatu. Chciałam Wam pokazać ten klimat. Z obrazka urzekłby Was :)
Może za rok się uda.


A dziś Za Rzeką "stare" dobre kopytka i bigos z młodej kapustki. Pasuje? Nieważne :)

    
A wieczorem zupełnie nieplanowane wesele w wiejskiej ZaRzekowej remizie. Z przyjacielem podstawówkowym.
W remizie, która jeszcze w czasach liceum, a nawet na początku studiów była świadkiem naszych wspólnych, naprawdę wielu niezłych imprez. Nawet nie zabaw. Imprez :)
Lubię to ;)
Powrót do przeszłości.

A w niedalekiej przyszłości zapraszam Was wszystkich do udziału w całkowicie spontanicznym konkursie! Moim, tylko moim ;) i prawie tylko o mnie...
Ogłoszę go jak wrócę znad morza, nad którym ostatnio byłam... w przeszłości!

Buziaki.

15 komentarzy:

  1. Ach, te kopytka... Już od małego uwielbiałam je lepić ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super że aparat już działa! a zaplanowane spontaniczne konkursy są niemal tak dobre jak kopytka z kapuchą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że taki właśnie będzie ten konkurs ;))

      Usuń
  3. :) Udanego urlopu zatem Alucha:) No i dobrej zabaawy na weselu! Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Mimi! A zabawa była przednia ;)
      Buźka

      Usuń
  4. Hmmm, kopytka z bigosem... Dobre było?:)))
    Czeka na konkurs i zazdroszczę morza!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, bardzo! Serio ;)
      Ty nad morzem byłaś całkiem niedawno ;)

      Usuń
  5. Powrót do przeszłości to dla mnie kluski na parze mmmm :)
    Udanego wypoczynku nad morzem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kluchy na parze z mięsnym sosem, mmmm....
      I po wypoczynku ;)

      Usuń
  6. Udanego urlopu Alucha:) Zostałaś wyróżniona na moim blogu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kochana - za życzenia urlopowe i wyróżnienie :*

      Usuń
  7. kopytka - wspomnienie dzieciństwa. A tak prosto je zrobić, muszę częściej korzystać z takich przepisów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bardzo prosto! Tym bardziej jeśli zostają ziemniaki "z wczoraj" :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za to, że tu jesteś i piszesz :)