Dwa lata temu, mniej więcej o tej porze roku, malowałam kuchenne szafki,
by moja kuchnia nabrała uroku.
I tak, między jednym wałkiem a drugim, wybiegłam z domu na pobliski parking.
Wypatrywałam konkretnego samochodu,
choć nigdy wcześniej nie widziałam go na oczy.
Za to na oczy widziałam kierowcę ;)
Kierowcą była Marzenka, która wiozła mi zakwas
na mój pierwszy chleb na zakwasie.
Pamiętam, że byłam przejęta i zestresowana.
Do tego ten kuchenny burdel...
Ciasto wyrastało mi 20 godzin!
I nadal bochenki były niskie...
W panice dzwoniłam do Marzeny. ;)
Upiekłam.
Był to raczej zakalec, ale!
Ale była najsmaczniejszym zakalcem na świecie.
Ale się nie zraziłam.
I to jest dla mnie najważniejsze. :)
Od tamtego czasu rozdałam chyba już kilkadziesiąt zakwasów!
Większość osób chleby piecze do dziś.
Niektóre z nich miały ciężkie początki,
ale nie zniechęciły się.
Chciałabym, aby każdy kto dostanie zakwas wciągnął się w magię pieczenia domowego chleba.
Tak jak ja się wciągnęłam.
Dzięki temu, a może i przez to :P
w niedzielne popołudnie musieliśmy szybciej wrócić do domu,
szybciej wyjść od Jego rodziców,
bo Ala musi upiec chleb w marcowej piekarni ;), którą tradycyjnie nadzoruje Amber.
A przepis na ten chleb zaproponowała Jola.
Skład na zaczyn: 83 g zakwasu żytniego dokarmionego 10-12 godzin wcześniej (u mnie mieszany), 165 g mąki żytniej razowej (u mnie typ 2000), 225 g wody;
- Składniki mieszamy i pozostawiamy przykryte na 14-16 godzin w temperaturze pokojowej;
Skład na zasmażkę: 120 g mąki żytniej (u mnie typ 2000), 300 g wody;
- Na rozgrzaną suchą patelnie wsypujemy mąkę i prażymy, cały czas mieszając do uzyskania lekko brązowego koloru (mąka nie może się przypalać!),
- przesypujemy na miseczkę i dolewamy stopniowo zimną wodę, energicznie mieszając łyżką lub trzepaczką,
- kolor zasmażki brązowy, konsystencja papki,
- przykrywamy i pozostawiamy na zbliżony czas do zaczynu (14-16 godzin);
Po tym czasie do ładnie przefermentowanego zaczynu dodajemy zasmażkę, mieszamy do dobrego połączenia składników, po czym dodajemy:
330 g mąki pszennej typ 650, 375 g wody wymieszanej z 2 łyżkami soli
- całość dokładnie mieszamy i pozostawiamy na 2,5-3 godziny w dużej torbie foliowej zawiązanej u góry (ja miskę z ciastem włożyłam do foliówki) - zapobiega to wysychaniu ciasta i tworzy się stabilna temperatura,
Po tym czasie do ładnie przefermentowanego ciasta dodajemy:
600 g mąki pszennej typ 650
- dosypujemy stopniowo mąkę i wyrabiamy ręką aż ciasto będzie odchodzić od miski i ręki,
- pozostawiamy na 20 minut, aby ciasto odpoczęło,
- przekładamy do dwóch keksówek o wymiarach 30x7 cm (moje to 12x26) wysmarowanych tłuszczem i wysypanych otrębami (u mnie buka tarta),
- wierzch wyrównujemy, pozostawiamy do wyrośnięcia (włożyłam do piekarnika, przykryłam folią i chleb wyrastał 2 godziny),
- chleb pieczemy przez 10 minut w 250 stopniach, kolejne 10 minut w 230 stopniach i kolejne 25 minut w 210 stopniach,
- chleb studzimy na kratce;
Chleb wyrósł mi ogromny! Podczas pieczenie jeszcze wystrzelił do góry ponad foremki. Moje foremki były większe niż te w przepisie, więc nie wiem jak się mieście tyle chleba w mniejszych foremkach. ;)) Chleb bardzo nam zasmakował. Jest sycący, mięsisty w środku. Przypomina mi mój chleb codzienny, ale jest zdecydowanie bardziej pszenny.
Jeden bochenek posypałam prażonym słonecznikiem.
Chleb ten zajadaliśmy z najprostszym pasztetem z wątróbki wg przepisu Magdy:
Skład: 500 g wątróbki drobiowej, 2 średnie cebule, 2 jaja ugotowane na twardo, sól, pieprz, 2 liście laurowe, masło klarowane;
- cebulę obieramy, kroimy w kostkę i szklimy na rozgrzanej łyżce masła klarowanego,
- wątróbkę oczyszczamy, kroimy w mniejsze kawałki i dodajemy do cebuli wraz z liściem laurowym,
- pod koniec smażenia doprawiamy pieprzem i solą,
- całość przekładamy do miski, dodajemy jaja i blendujemy na gładką masę,
- przekładamy do kokilek,
- w garnuszku topimy minimum 3 łyżki masła klarowanego i polewamy nim pasztet,
- odstawiamy do lodówki, by masło zastygło.
Pasztet ten jest stałym elementem naszego menu. :) Świetnie smakuje z natką pietruszki.
Przy okazji, wszystkich piekarzy i piekarki zapraszam do zabawy / konkursu :)
Lista piekących: Akacjowy blog, Arnikowa kuchnia, Bajkorada, Co mi w duszy gra, Fabryka kulinarnych inspiracji, Grahamka, weka i kajzerka, Każdy ma jakiegoś bzika, Konwalie w kuchni, Kuchennymi drzwiami, Kuchnia Alicji, Kuchnia Gucia, Kulinarne przygody Gatity, Leśny zakątek, Małe kulinaria, Moje małe czarowanie, Nieład malutki, Nie tylko na słodko, Ogrody Babilonu, Polska zupa, Proste potrawy, Przy kuchennym stole, Smak mojego domu, Smakowe kubki, Smakowity chleb, Stare gary, Sto kolorów kuchni, Ugotujmy to, W poszukiwaniu slowlife, Zacisze kuchenne, Zakalce mego życia