niedziela, 4 grudnia 2011

koreczki

Kojarzycie jaki oryginalny prezent dostałam od Gosi i Sajmona? Tak czy siak przypominam - jest tutaj. Z okazji sajmonowych imienin, razem z Lee dałyśmy mu coś nie do końca typowego ;). Uprzednio prezent wykonałyśmy własnoręcznie.
Tak tak, były to różnorakie koreczki. Może nie jest to coś nowatorskiego, ale przynajmniej nie był to koreczek tylko z żółtym serem i oliwkami ;). I chyba jest to lżejszy post niż poprzedni? ;) Na pewno znajdzie zwolenników wśród tych, dla których karkówka to... no niekoniecznie ;).




Koreczek raz:
  • kiełbaska podsuszana,
  • jajko przepiórcze,
  • szczypiorek;
Koreczek dwa:
  • żółty ser,
  • papryka,
  • ogórek zielony,
  • koperek;





Koreczek trzy:
  • pumpernikiel,
  • kiełbaska podsuszana,
  • kukurydza marynowana;
Koreczek cztery:
  • pumpernikiel,
  • żółty ser,
  • pomidorek koktajlowy;







Wykonanie tak jak na załączonych obrazkach ;). Niektóre składniki kroimy w kosteczkę, inne w plasterki, a jeszcze inne wzdłuż, by zrobić łódeczki :).
I co, dałam radę z "reprezentem"? ;)

P.S. Do koreczków była gra Czarne historie - polecam! :)

P.S.2 Gdzie jest śnieg?!

P.S.3. Koreczki zgłaszają się do poniższej akcji w kategorii Coś z niczego:

21 komentarzy:

  1. Koreczki zawsze dobrze wchodzą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładne Twoje koreczki :)
    PS. zabrzmiało prawie tak groźnie, jak "gdzie jest krzyż" ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. Sue, ;)

    Owieca, albo inne groźby krzyżowe ;). W każdym razie - krótko i na temat :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam osoby, która nie skusiłaby się na takie smakołyki:). Mój brat kiedyś na imprezie sprawdzał, czy mam więcej w lodówce;))).
    Pozdrawiam, udanego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajne są po prostu takie jedzeniowe "drobiazgi".
    Witam z powrotem JaKa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tym koperkiem w takiej formie to pierwszy raz się spotykam:)Miłego dnia Alutka:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A widzisz ;), to możesz zastosować ten koperek przy okazji ;).
    Miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Pewnie, tylko kiedy ta okazja? Na Święta koreczków nie będę robić... imieniny już były.
    Ale zapamiętam, wpiszę do notesika, będzie jak znalazł, gdy nadejdzie okazja;))
    Miłego...

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj tam oj tam, to bez okazji :). Na kolację ;).
    Miłego :)

    OdpowiedzUsuń
  10. :) Staram się nie jadać kolacji - co nie zawsze mi wychodzi:). Tak do Sylwestra chciałabym wytrwać, fakt, po drodze są Święta... ale się staram.
    Za jakiś czas pora na ćwiczenia, brzuszki, co by ładnie się prezentować.
    Masz już plany na przywitanie Nowego Roku?

    OdpowiedzUsuń
  11. Myślę, że kolację można jeść spokojnie ;), byle się nie objadać i jeść 3h przed spaniem ;).
    Ja znów zaczęłam chodzić na basen :D.
    Plany na Sylw. powoli się zaczynają ;).
    Odezwę się dziś na @ :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wygląda na to, że ktoś tu się napracował i ma zręczne rączki :))aż szkoda jeść ;))

    OdpowiedzUsuń
  13. koreczki prezentują się smakowicie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Aurora, jeść nie można - to eksponaty ;))

    Magda, dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Teraz jeszcze nie patrzyłam na @. Za parę chwil;)
    Tymczasem miłego, spokojnego wieczoru.

    OdpowiedzUsuń
  16. Już możesz zerknąć ;)
    Dobrej nocy :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za to, że tu jesteś i piszesz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...