niedziela, 29 marca 2020

Podaruj sobie spokój

Od kilku dni dzieje się
rzecz magiczna.
Panienka eM budzi się
jak zawsze między 5:30, a 6:15...
ale nie wyciąga nas z łóżka.
Przymykamy więc
oko nieśmiało
zapadając
w kilkusekundowe drzemki.
Krótkie,
a jakże przyjemne...


Robię ciasto.
Panienka eM wrzuca na wierzch brzoskwinie z kompotu,
podjadając co którąś.
Pijemy kawkę.

Większość dnia słuchamy płyt,
odkąd jest Panienka eM
raczej nie włączamy przy niej laptopów.
Obecny czas tego nie zmienił.
Zaczęliśmy jednak oglądać Fakty.
Przeprosiliśmy telewizor,
który już był odłączony.

Przeprosiliśmy na chwilę.
Znów jest czarną plamą na ścianie.
Wiem co się dzieje,
wiem co mam robić,
co robić mamy my.


Rezygnuję z taplania się w stresie,
w smutku,
w niepokoju,
który i tak czasem zapuka w ramię.

Robię na drutach,
gotuję,
bawię się w chowanego,
oglądam z W. Przyjaciół.

Karmię się tym co spokojne.
Tak jest nam dobrze.
Tak prosto.
Tak zwyczajnie.
Tak powolnie.

******************

Spokojności
zdrowia
dla Was :*

8 komentarzy:

  1. Uwielbiam Friendsów
    Cieszę się że nie mam już małych dzieci !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piekę, gotuję, robię chusty na szydełku i... pracuję online, 7 godz dziennie.
    Ted jest w domu. Razem jemy wszystkie posiłki. To w naszym przypadku jest niespotykane. Upajamy się tym wymyślając, co jeszcze pasuje do kieliszka wina, który już zaplanowany, czeka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdrowia i bezpieczeństwa!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bo nie wolno poniesc sie strachowi, co nie znaczy, ze wolno stracic ostroznosc. Trzeba zyc w miare normalnie. Pozostancie zdrowi.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jako rzekł był Voltaire, uprawiam swój ogródek, bo co innego mogłabym robić? On pozwala nie zwariować.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za to, że tu jesteś i piszesz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...