niedziela, 14 października 2012

Kurki, makaron, jajo


Dzisiejszy odcinek wyjątkowo sponsoruje jajo! :P

Jajecznica. Chyba nie znam osoby, która jej nie lubi. Na maśle bez dodatków. Albo z cebulką, szynką, pomidorami... Z kurkami.
A czy wiecie, że kurki są naprawdę zdrowe? Działają antynowotworowo, dbają o odporność. Kolor zawdzięczają beta karotenowi. Są bardzo wdzięczne. W tym roku był ich wysyp. W związku z tym były w sosie, z jajecznicą właśnie, z makaronem, w sałatce (odrobinę na słodko). Aparat pokrzyżował moje plany pokazania tych dań. Już się z nimi pożegnałam (nie liczę tych zamrożonych), a tu proszę! Pojawiły się pod koniec września. I pojawiło się pytanie? Co z nimi zrobić znów? Jajecznicę z kurkami uwielbiam, ale nie chciałam jej na obiad. Przepadam też za makaronem z jajkiem (bo jest tam JAJO!), więc połączyłam to wszystko razem :D. Niebo w gębie!



Skład na jedną porcję: Dwie garście świeżych kurek, średnia cebula, garść świeżej natki pietruszki, makaron (u mnie kokardki), łyżka masła i odrobina do posmarowania naczynia, sól morska, świeżo zmielony pieprz
  • cebulę kroimy w kostkę, wrzucany na roztopione na patelni masło,
  • kurki myjemy, osuszamy i w całości wrzucamy do zeszklonej cebulki,
  • porcję makaronu gotujemy al dente,
  • po odparowaniu wody z kurek dorzucamy posiekaną natkę, makaron,
  • całość solimy i pieprzymy,
  • po dokładnym wymieszaniu przekładamy do naczynia żaroodpornego wysmarowanego wcześniej masłem,
  • na wierzch wbijamy jaja, posypujemy odrobiną natki i pieprzu,
  • wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni,
  • wyjmujemy po ścięciu białka,
  • najlepiej jeśli żółtko pozostanie miękkie;

29 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Tak tak, pychotka - mogłabym co chwilę jeść coś w tym stylu ;)

      Usuń
  2. aale to musi być smaczne! bardzo fajna propozycja :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam kurki z makaronem i boczusiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze mówiąc nie łączyłam kurek i boczku ;)

      Usuń
  4. Jakie przepyszne danie :) kurki, makaron... idealne danie dla mnie :) Zapisuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisuj :) może jeszcze tej jesieni będzie okazja spróbować?

      Usuń
  5. Ostatnio wszędzie panują grzyby, a u mnie wciąż ich brak. Jednak Twoje wspomnienie o jajecznicy z kurkami powinno to zmienić... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na Twoją wersję grzybów ;))

      Usuń
  6. Kurki uwielbiam:) Jajecznica z kurkami mniam:) Makaron z kurkami też czasem u nas gości ale w trochę innej wersji...zazwyczaj w sosie śmietanowym, czasem z dodatkiem jakiegoś "śmierdziela":) Twoja propozycja na liście do spróbowania:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Mimi! :)
      Też jem ze śmietaną, ale raczej inne grzyby, do tego cebulka - pycha! :)

      Usuń
  7. Jajecznicę najbardziej lubię z szynką mmm :) I świeżym pieczywem.
    Z domowych jajek mmmm!
    Z kurkami jeszcze nie jadłam. Ciekawa jestem smaku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie z domowych :)
      Jagódko koniecznie spróbuj z kurkami. U mnie to obowiązkowa letnio - jesienna pozycja :)
      A jajecznicę lubię też z pomidorami :)

      Usuń
  8. Pysznie! Jak świetna micha:) Podoba mi się, a sposób podania jest ważny, co nie?
    Pozdrawiam, udanego tygodnia życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że jest ważny :)
      Bardzo lubię te miseczki - wytargałam je w tesco - na wage za jakieś grosze :)

      Usuń
  9. twoje danie to dla mnie obecnie zakazany owoc: ani makaronu, ani jaj, ani grzybów nie mogę jeść:) buuuu :'( już mi się śni po nocach, że łamię zasady mojej diety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, ani się obejrzysz, a już będziesz mogła jeść wszystko! :)

      Usuń
    2. No już się nie mogę doczekać, ale chyba zgrzesze i zacznę od chipsów:)

      Usuń
    3. Haha, mówisz, że chipsy lepsze? ;)

      Usuń
  10. Nie, raczej bardziej grzeszne i zakazane:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, zakazany owoc... nanananana ;)

      Usuń
  11. Aż mi ślinka pociekła! Szkoda,że nie mam kurek na stanie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moooże teraz jakieś pojedyncze kurki w lesie się znajdzie, ale raczej z tym ciężko ;)

      Usuń
  12. Bardzo apetycznie się prezentuje :) jesiennie :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za to, że tu jesteś i piszesz :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...